Elektroniczne pułapki na złodziei - kamery pilnują porządku

macie ciekawego news'a - PISZCIE!!!

Awatar użytkownika
Mar
Indiana Jones
Indiana Jones
Posty: 1675
Rejestracja: sob sie 12, 2006 0:00
Kontakt:

Elektroniczne pułapki na złodziei - kamery pilnują porządku

Post autor: Mar » pt paź 21, 2011 20:44

Są już w większości miast, pilnują też porządku w lesie. Kamery, bo o nich mowa, instaluje śląskie nadleśnictwo. Jest już ich kilkadziesiąt, mają być kolejne. Tylko w tym roku na terenie lasów państwowych w Katowicach doszło do ponad czterystu kradzieży drewna. Monitoring ma być sposobem walki ze złodziejami i choć metoda nowoczesna, chodzi przede wszystkim o skuteczność.

Anonimowość w lesie to już przeszłość. A już na pewno przy składach drewna, gdzie nawet najdelikatniejszy ruch jest rejestrowany. - Na 100% sprawca zostanie uchwycony i ja panu powiem, że sama wieść, że te kamery są zamontowane już spowodowała, że śmieci i kradzieży w lasach jest mniej - mówi Waldemar Bajor, Nadleśnictwo Świerklaniec.

A kamer przybywa. Tylko na terenie Lasów Państwowych w Katowicach jest ich już trzydzieści. Od trzech do pięciu w każdym nadleśnictwie. Na tym jednak nie koniec. Leśnicy docenili skuteczność technologii. - Jest na tyle dobra, że na pewno wzbogacimy się o kilkadziesiąt następnych - zapewnia Wojeciech Jaroń, Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Katowicach. Jedna kamera kosztuje do trzech tysięcy złotych. Do końca tego roku ma ich być 60.

Jednak nie tylko drewno staje się łupem złodziei. Ci bardziej zuchwali zaczęli kraść... kamery. - Były montowane w specjalnie do tego przystosowanych budkach lęgowych, ale jak raz nam taką jedną kamerę ukradziono, zmieniliśmy sposoby maskowania - mówi Romuald Woźniak, Straż Leśna Nadleśnictwa Świerklaniec. Teraz są maskowane, wkopane w ziemię lub montowane między belkami drzew.

W Nadleśnictwie Siewierz kradzieże drewna to już plaga. Jest ich kilkadziesiąt rocznie. - W naszym Nadleśnictwie, gdzie otoczeni jesteśmy aglomeracjami, jest duże zagęszczenie ludności, to oczywiście sprawia, że jesteśmy bardziej narażonym nadleśnictwem na kradzieże - tłumaczy Mariusz Kowalski, Nadleśnictwo Siewierz.

30 kamer to wciąż za mało na ponad 25 tysiącach kilometrów kwadratowych Lasów Państwowych w Katowicach. Oprócz kamer sposobem na złodziei są też elektroniczne pułapki. Ruszenie tylko jednej belki powoduje wysłanie sms-a do strażników leśnych. - Bardzo pomagają, odciążają nas w pracy, nie tracimy tyle czasu na pilnowanie tego majątku - stwierdza Jan Burkiet, Straż Leśna Nadleśnictwa Siewierz.

Składów drewna w śląskich nadleśnictwach jest zbyt wiele, żeby wszędzie mogły ich strzec kamery i elektroniczne pułapki. Bo nowa technologia w służbie leśników jest jeszcze zbyt droga.
http://www.tvs.pl/35616,elektroniczne_p ... lesie.html

ODPOWIEDZ