Gdzie jest Bursztynowa Komnata?

Poszukiwanie zaginionych i ukrytych skarbów.
Awatar użytkownika
kruku
Administrator
Administrator
Posty: 2253
Rejestracja: śr lut 12, 2003 1:00
Kontakt:

Post autor: kruku » śr maja 02, 2007 17:03

Kolego, a orientujesz sie jakie to rozmiary mialy okladziny z komnaty?? Zdajesz sobie rowniez z tego, ze waga takiego obiektu byla przeogromna i musialoby w ukryciu i transporcie uczestniczyc naprawde wielu ludzi ??

Pozdrawiam
kruku
---------------------
Portal Poszukiwania.pl
http://www.poszukiwania.pl

Kochamy Polskie Zabytki
http://www.skarby.pl

maciej_100
Poszukiwacz
Poszukiwacz
Posty: 18
Rejestracja: śr maja 02, 2007 0:00
Kontakt:

Post autor: maciej_100 » śr maja 02, 2007 17:11

A ty sugerujesz ze ona nigdzie nie zostala ukryta i sie spalila w Królewcu dlatego,ze waga jej byla za duza a Niemcy mieli za malo ludzi aby ja przetransportowac?

Awatar użytkownika
kruku
Administrator
Administrator
Posty: 2253
Rejestracja: śr lut 12, 2003 1:00
Kontakt:

Post autor: kruku » śr maja 02, 2007 17:31

Jezeli chcesz dyskutowac zapoznaj sie z wypowiedziami wczesniejszymi, w ktorym odpowiedzialem na Twoje pytania.

Na BK poszlo samego bursztynu cos chyba ponad 2 tony. Do tego dochodza elementy dodatkowe. Zeby cos takiego zaladowac na ciezarowki trzeba miec oddzial ludzi przy zaladunku i drugi taki do rozladunku (no chyba, ze BK pozostawiona zostala na samochodzie). Jezeli BK miala zostac przewieziona droga ladowa z Krolewca do Bolkowa (wogole jakas kosmiczna ta lokalizacja - a dlaczego nie na Ksiaz gdzie Niemcy mieli 100 razy lepiej wszystko zorganizowane i zadnych niepowolanych oczu w okolicy) to powinien zostac slad w relacjach mieszkancow. Zauwaz, ze po wojnie Bk szukali Polacy, Rosjanie, Niemcy, Czesi i Bog jeden raczy wiedziec kto jeszcze. Przeciez polskie sluzby odwiedzily wszystkie hipotetyczne miejsca ukrycia, z pewnoscia rozmawiali z ludzmi. Ustalenie trasy ewakuacji w ostatnich dniach przed wkroczeniem Rosjan do Krolewca nie powinno byc problematyczne.
Tylko znow pojawia sie kolejne pytanie. Jak mozna bylo swobodnie poruszac sie samochodami gdy wszystkie drogi byly zakorkowane przez uchodzcow?

Moze istniec kilka innych mozliwosci. Niemcy wsadzili ja na jakis okret podwodny i wywiezli w cholere na dlugo przed podawanym w literaturze terminem. Mogli rowniez wykorzystac jakies samoloty transportowe, ktore przerzucily ja np. na Dolny Slask.

Jednak zawsze pozostaje pewna doza niedowierzania w takie dzialania. Moim zdaniem latwiej bylo Niemcom ukrasc obrazy czy zbiory numizmatyczne, ktore posiadaly wartosc kilkakrotnie przekraczajaca wartosc BK i je ukryc (np. Portret Mlodzienca). Po jaka cholere ciagac przez pol Europy lub co gorsza przez prawie caly swiat (Argentyna) BK.

Wiec powtarzam po raz kolejny, ze moim zdaniem najlatwiej bylo ukryc BK na terenie Krolewca lub w jego bliskiej okolicy w miejscu specjalnie do tego przeznaczonym. I pewnie bylo to dzialanie na polecenie Kocha, ktory robil wszystko aby BK byla w jego dyspozycji.

Pozdrawiam
kruku
---------------------
Portal Poszukiwania.pl
http://www.poszukiwania.pl

Kochamy Polskie Zabytki
http://www.skarby.pl

maciej_100
Poszukiwacz
Poszukiwacz
Posty: 18
Rejestracja: śr maja 02, 2007 0:00
Kontakt:

Post autor: maciej_100 » śr maja 02, 2007 17:39

Niemcy dlatego chcieli ja ukryc dalej aby nie wpadla w rece Rosjan, a po wojnie miala byc "materialem negocjacyjnym"!

Awatar użytkownika
kruku
Administrator
Administrator
Posty: 2253
Rejestracja: śr lut 12, 2003 1:00
Kontakt:

Post autor: kruku » śr maja 02, 2007 17:54

:D:D:D - dobre, nawet bardzo dobre :D:D:D:D

Przypuszczam, ze BK tak interesowalaby Stalina jak losy jego syna w niewoli :D:D:D


Ale dobra, kazdy moze miec swoje zdanie. Ja moje wyrobilem przez kilka lat interesowania sie tematem BK, skarbow, poszukiwan, III Rzeszy i jej polityki. Opieram sie na rozmowach z ludzmi zajmujacymi sie podobnymi tematami :). Natomiast zupelnie nie przemawiaja do mnie koncepcje ukrycia czegos, gdzies bez poparcia tego chociazby dobrze przygotowana teoria :).

Ja moge Ci wskazac na odcinku Krolewiec - Bolkow przynajmniej 20 lepszych lokalizacji niz Bolkow i ponad 100 takich samych jak Bolkow. Tylko nie o to chodzi. Z drugiej strony moze dzieki temu moglbym napisac 20 ksiazek z serii - Gdzie ukryto BK.

Niemniej szanuje Twoje zdanie oraz autora ksiazki. Dopoki sie nie potwierdzi czegos w terenie nie mozna tego odrzucac. Tak wiec moze akurat znajdziesz w Bolkowie to czego inni szukaja po calym swiecie - czego Ci szczerze zycze.

Ale "material negocjacyjny" to ja ostatni raz slyszalem chyba z 10 lat temu w rozmowie ;).


Pozdrawiam
kruku
---------------------
Portal Poszukiwania.pl
http://www.poszukiwania.pl

Kochamy Polskie Zabytki
http://www.skarby.pl

maciej_100
Poszukiwacz
Poszukiwacz
Posty: 18
Rejestracja: śr maja 02, 2007 0:00
Kontakt:

Post autor: maciej_100 » śr maja 02, 2007 18:03

Ale ja wcale nie mowie ze BK jest na 100% ukryta w Bolkowie. Bolkow jest jednym z miejsc w ktorym jest dosyc prawdopodobne ze tam zostala ukryta BK. Lecz moim zdaniem na 99,9% BK nie zostala w Królecu!!!!

piotrek_k
Redaktor "Nie Do Wiary"
Redaktor "Nie Do Wiary"
Posty: 178
Rejestracja: śr lis 15, 2006 1:00
Lokalizacja: woj.opolskie
Kontakt:

Post autor: piotrek_k » śr maja 02, 2007 22:54

Drogi Macieju :) takich historyjek na temat tego gdzie może byc ukryta BK słyszałem juz tysiące. Może faktycznie masz racje ze w Bolkowie coś może być ale (tak jak kruku) nie sądze żeby właśnie tam znajdowała sie BK.

pozdrawiam
Dbaj o polski las- i Ty możesz zostać kiedyś partyzantem!

Awatar użytkownika
kruku
Administrator
Administrator
Posty: 2253
Rejestracja: śr lut 12, 2003 1:00
Kontakt:

Post autor: kruku » czw maja 03, 2007 7:57

moim zdaniem na 99,9% BK nie zostala w Królecu!!!!
Uzasadnij swoja wypowiedz. Dlaczego to Koch nie mogl ukryc swojego skarbu, w swoim miescie, w ktorym znal kazda mozliwa skrytke.
takich historyjek na temat tego gdzie może byc ukryta BK słyszałem juz tysiące
No wlasnie :) - kiedys kazdy do promowania swojego miasta czy regionu wykorzystywal BK :). Ja dopuszczam tzw. polski slad jako bardzo realny, jednak nalezy zrozumiec jedna rzecz. Polski slad ukrycia BK to dawne Prusy czyli duze majatki ziemskie ludzi bedacych fanatykami hitlera. W ktoryms z tych majatkow mozna bylo ukryc BK, jednak chyba nie w piwnicach :). W dalszym ciagu pozostajemy w rejonie dzialania Kocha i bliskiej odleglosci od Krolewca.


Jezeli ktos uwaza, ze BK zostala ewakuowana poza rejon Krolewca w ostatnich dniach prosze o logiczne uzasadnienie w jaki sposob taka ewakuacja mogla byc przeprowadzona.


Pozdrawiam
kruku
---------------------
Portal Poszukiwania.pl
http://www.poszukiwania.pl

Kochamy Polskie Zabytki
http://www.skarby.pl

maciej_100
Poszukiwacz
Poszukiwacz
Posty: 18
Rejestracja: śr maja 02, 2007 0:00
Kontakt:

Post autor: maciej_100 » czw maja 03, 2007 14:17

Uzasadnij swoja wypowiedz. Dlaczego to Koch nie mogl ukryc swojego skarbu, w swoim miescie, w ktorym znal kazda mozliwa skrytke.
Jednak trzeba tez pamietac ze nie tylko Koch decydowal o tym gdzie zostanie ukryta komnata ( choc w bardzo duzym stopniu tak). A Królewiec byl jednym z głównych miejsc które bombardowali alianci. Dlatego tez chcieli wywiez BK jak najdalej od Królewca.

Awatar użytkownika
Folgore
Poszukiwacz
Poszukiwacz
Posty: 2
Rejestracja: wt gru 23, 2008 1:00

Bursztynowa Komnata

Post autor: Folgore » wt gru 23, 2008 12:39

Na ten temat mam swoje zdanie oparte na badaniach dwóch pozycji książkowych dwóch różnych autorów wg jednej pozycji autorstwa pana Jana Stulina Bursztynowa Komnata jest ukryta na terenie dolnego ślaska,wg drugiego autora pana Ditera Reimanna została ona ukryta na terenie Niemiec w rejonie Aue Poppenwald. Teoria o Wilhelmie Gustlofie jest błędna owszem transport z Bursztynową Komnatrą tam dotarł ale nie został rozładowany po postoju pojechał dalej w kierunku dolnego śląska i tu się zaczyna prawdziwa gmatwanina jeśli chodzi dalsze koleje transportu.Myślę że Bursztynowa Komnata została podzielona a to ze względu na fakt że niemcy hitlerowskie za własnoś swoją uważali tą część która została przekazana carowi Piotrowi I, natomiast póżniejszy kształt komnaty hitlerowcy uważali za zniekształcenia "podludzi rasy słowiańskiej" ale miomo wszystko starali się obie części ukryć. Miała to być karta przetargowa w rokowaniach pokojowych i w sytuacji po wojnie.

Awatar użytkownika
Anti
Poszukiwacz
Poszukiwacz
Posty: 6
Rejestracja: czw lut 05, 2009 1:00

Post autor: Anti » ndz lut 08, 2009 16:47

Wieś Pareżki to kilka rozproszonych gospodarstw. Góruje nad nimi wyraźnie zaznaczająca się w krajobrazie Tajemnicza Góra - dziwne, mimo że niewykorzystywane rolniczo, bezleśne wzgórze. To obiekt zainteresowania eksploratorów - poszukiwaczy skarbów i militariów. Według relacji starszych mieszkańców tuż po wojnie u podnóża góry znajdowało się kilka zasypanych wejść do sztolni, a nawet tory kolejki ginące w zawalonym wyrobisku. Prowadzone przez ekipy poszukiwaczy prace potwierdziły istnienie sztolni. Odnaleziono fragmenty drewnianej obudowy jednej z nich. Nie wiadomo, co znajdowało się we wnętrzu Tajemniczej Góry. Oczywiście wielu uważa, że właśnie tam ukryto skrzynie ze skarbami Bursztynowej Komnaty. Według innych hipotez znajdowała się tutaj podziemna fabryka. Moim zdaniem tutaj jest BK.miejscowość położona jest koło Górowa Iławeckiego

Awatar użytkownika
Anti
Poszukiwacz
Poszukiwacz
Posty: 6
Rejestracja: czw lut 05, 2009 1:00

Post autor: Anti » ndz lut 08, 2009 16:52


Awatar użytkownika
Juki
Poszukiwacz
Poszukiwacz
Posty: 5
Rejestracja: śr lut 11, 2009 1:00

Bursztynowa Komnata

Post autor: Juki » pn lut 16, 2009 20:15

maciej_100 pisze:
Uzasadnij swoja wypowiedz. Dlaczego to Koch nie mogl ukryc swojego skarbu, w swoim miescie, w ktorym znal kazda mozliwa skrytke.
Jednak trzeba tez pamietac ze nie tylko Koch decydowal o tym gdzie zostanie ukryta komnata ( choc w bardzo duzym stopniu tak). A Królewiec byl jednym z głównych miejsc które bombardowali alianci. Dlatego tez chcieli wywiez BK jak najdalej od Królewca.
Cześć ,pozdrawiam wszystkich.Byś może BK nie ma ukrytej na powirzchni,może być zatopiona w jakiejś starej kopalni,nie było już czasu trzeba było szybko ukryć to co się nie zniszczy.Czy widział ktoś z Was umocnienia w kształcie półksiężya z żelbetonu w miejscowości turystycznej gdzie nie ma nic poza starą żwirownią.Wzmocnione kwadraty betonu jakby mocowania baterii przeciwlotniczych?Miejscowość zabita dechami a na stacji PKP trzy perony ,kolej w kierunku Wrocławia,niedaleko kopalnie żwiru.Dookoła wysokie wzgórza zabudowane domkami letniskowymi.Poniemieckimi.

ozzi68
Poszukiwacz
Poszukiwacz
Posty: 9
Rejestracja: czw kwie 10, 2008 0:00
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Post autor: ozzi68 » wt lut 17, 2009 20:54

Polecam książke Bursztynowa Komnata autorstwa Catherin Scott-Clark i AdrianLevy.

Awatar użytkownika
andrzej_1
Poszukiwacz
Poszukiwacz
Posty: 1
Rejestracja: pt wrz 11, 2009 0:00

Gdzie jest Bursztynowa Komnata ?

Post autor: andrzej_1 » pt paź 16, 2009 13:15

Ja gdzieś wyczytałem że po wojnie ruskie zrekultywowali Królewiec spychami bo było tyle gruzu nie penetrując wszystkich bunkrów na terenie miasta,potem postawiono na tym całe osiedla,nawet jak Koch wskazywał jakąś lokalizację to ruskie nie mogli podjąć działań,moim zdaniem Koch nie był głąbem i grał komnatom do końca bo jakby wskazał lokalizację byłby jego koniec,czy wiedział gdzie została schowana ? przecież chciał się pozbyć tej"przeklętej komnaty"- jak ją nazwał- nawet proponował Hankemu że mu ją odstąpi,była zima i możliwość transportu przez zamarznięty Zalew Wiślany i podobno Hanke to olał,a jeśli chciał jej się pozbyć to czy wiedział o docelowej lokalizacji skrytki?Przede wszystkim jedna osoba tego nie schowała gdzie podziali się inni ?

ODPOWIEDZ