Jaskiniowy Borsuk

Jaskinie jurajskie ale również z innych miejsc Polski i świata :).

Moderator: Mar

Awatar użytkownika
Mar
Indiana Jones
Indiana Jones
Posty: 1675
Rejestracja: sob sie 12, 2006 0:00
Kontakt:

Jaskiniowy Borsuk

Post autor: Mar » ndz lis 30, 2008 14:26

http://borsuuk.blox.pl/html/1310721,262 ... tml?9,2005
Częstochowscy speleolodzy uratowali życie... borsukowi. Zwierzak wpadł do głębokiej na 10 metrów jurajskiej studni, trzeba go było uśpić i wyciągnąć

Grotołaz Piotr Schab wybrał się na zwiedzanie jaskiń jurajskich za Sokolnikami. W jednej z nich ujrzał borsuka. - Te zwierzaki nie chowają się tak głęboko. W 10-metrowej jaskini jest dla nich za zimno i zbyt mokro - mówi speleolog.

Piotr skrzyknął grupę kolegów i opowiedział o zwierzaku. - Postanowiliśmy, że trzeba go ratować - opowiada.

Następnego dnia rano ekipa pojechała na akcję. - Zwierzak był spory - ważył jakieś 35 kg. Wcześniej próbował sam wyjść z jaskini, wykopywać boczne korytarze: na ścianach widać było ślady pazurów. Jednak nie miał szans sam się wydostać, bo podłoże groty jest wapienne, twarde - opisuje Piotr Zwarycz, jeden z ratowników.

Borsuk był wystraszony, uciekał w kąt jaskini, trudno byłoby go złapać i wyciągnąć. - Poczuliśmy się bezradni. Zadzwoniłem do mojego kolegi weterynarza i grotołaza, który mieszka na Śląsku. Obiecał pomóc. Krótko potem zjawił się jego kolega z Myszkowa. Strzelił do borsuka lekiem usypiającym. Zwierzątko zasnęło, a wtedy zapakowaliśmy je do worka i wyciągnęliśmy - relacjonuje Robert Fiszer.

Nie wiadomo, jak długo borsuk był w jaskini. - Musiał tam wpaść niedawno, bo nie wyglądał na wycieńczonego. Gdybyśmy jednak go nie znaleźli, pożegnałby się z życiem - ocenia Przemysław Chrobak, kolejny ratownik.

Dwa najbliższe dni borsuk będzie obserwowany u weterynarza w Myszkowie. Gdy dojdzie do siebie, speleolodzy przewiozą go do domu, w jurajskie lasy.
Mariusz Bąk

chrobry
Poszukiwacz
Poszukiwacz
Posty: 31
Rejestracja: śr maja 28, 2008 0:00

Post autor: chrobry » ndz lis 30, 2008 18:09

Hehe to stare dziej tego borsuka usypial jabu z naszego forum.Wielkosc oczywiscie niezle przesadzili bo wazyl moze z 10 kg :P

Awatar użytkownika
Mar
Indiana Jones
Indiana Jones
Posty: 1675
Rejestracja: sob sie 12, 2006 0:00
Kontakt:

Post autor: Mar » ndz lis 30, 2008 20:26

Też miałem kiedyś przygodę z borsukiem w Jaskini Walpurgi k./ Częstochowy podczas przeczołgu widziałem tego gryzonia za daleka on stał w miejscu i na mnie spoglądał mnie zamurowało podobnie wyczołgałem się w tył spokojnie lecz nie było to proste ciasno było bardzo i jeszcze nogami do góry. :D
Chrobry czy to czasami nie była Studnia w Zagórzu...
Mariusz Bąk

ODPOWIEDZ