Fortyfikacje - nowa ksiażka

Recenzje książek, filmów, programów, gazet, artykułów. Wasze opinie.
geolog
Mędrzec archiwista
Mędrzec archiwista
Posty: 369
Rejestracja: śr sie 23, 2006 0:00

Fortyfikacje - nowa ksiażka

Post autor: geolog » wt gru 19, 2006 0:17

Tydzień temu na rynku wydawniczym nakładem Stowarzyszenia na Rzecz Zabytków Fortyfikacji „Pro Fortalicium” ukazała się pionierska pozycja „Obszar Warowny Śląsk Historia, Przewodnik”.
Książka liczy 216 stron, zawiera 23 mapki z lokalizacjami obiektów, 74 schematy schronów, 175 zdjęć w tym 66 kolorowych, omówiono w niej 182 obiekty. Wydana został w poręcznym przewodnikowym formacie 12 cm x 20 cm.

Co sądzicie o tej książce - czy warto ja kupić ?

Awatar użytkownika
kruku
Administrator
Administrator
Posty: 2253
Rejestracja: śr lut 12, 2003 1:00
Kontakt:

Post autor: kruku » wt gru 19, 2006 0:21

wlasnie sie zastanawiam czy ja kupic. jezeli ktos juz mial ja w rekach prosze o opinie :).

cena przystepna i o ile sie nie myle wynosi 35 zl


Pozdrawiam
kruku
---------------------
Portal Poszukiwania.pl
http://www.poszukiwania.pl

Kochamy Polskie Zabytki
http://www.skarby.pl

Awatar użytkownika
muzzy
Administrator
Administrator
Posty: 912
Rejestracja: sob lut 15, 2003 1:00
Kontakt:

Post autor: muzzy » wt gru 19, 2006 9:36

Poczekajcie kilka dni - wtedy dam wam odpowiedź - książka została zakupiona na alledrogo :)

pozdro
Muzzy

Awatar użytkownika
muzzy
Administrator
Administrator
Posty: 912
Rejestracja: sob lut 15, 2003 1:00
Kontakt:

Post autor: muzzy » śr gru 20, 2006 16:45

No i książeczka dotarła - pierwsze wrażenie - małe toto :)
Co do treści - po pierwszym przeglądaniu - pozycja ciekawa, zawierająca sporo dobrze pogrupowanych informacji, po kolei omówione kolejne grupy umocnień. Co do wyglądu - ja jako człowiek na codzień pracujący przy składzie i przez to bardziej zwracający uwagę na szczegóły - niestety chłopaki się nie popisali. Małe, ciemne zdjęcia, chwilami praktycznie nieczytelne, dodatkowo opisy bezpośrednio na zdjęciach :( Rzuty bunkrów - niestety widać, że robiły je różne osoby, które nie dogadały się co do jednego standardu - dodatkowy minus - rysunki poszły do druku jako słabe bitmapy, co przy ich małej wielkości dodatkowo zmniejsza ich czytelność.

pozdro
Muzzy

ODPOWIEDZ