Kto jest POSZUKIWACZEM ???

Recenzje książek, filmów, programów, gazet, artykułów. Wasze opinie.
dj_mario
Mędrzec archiwista
Mędrzec archiwista
Posty: 390
Rejestracja: śr gru 28, 2005 1:00
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Kto jest POSZUKIWACZEM ???

Post autor: dj_mario » sob sty 20, 2007 12:51

Witam . Kiedyś ktoś zadał to pytanie . W jednej z gazet poświęconej naszym zainteresowaniam znalazłem artykuł , pozwole sobie zacytować kawałek odnośnie tego tematu .
(...) W mediach i niektórych środowiskach akademickich panuje pewien stereotyp.Błędnie poszukiwaczy utożsamia się jedynie z ubranymi w moro,kopiacymi w lesie i uzbrojonymi w detektor młodymi ludzmi.Jest to pogląd zniekształcający obraz i wprowadzający w błąd,gdyż środowisko poszukiwaczy jest nie tylko różnorodne pod względem forum działania,ale także zainteresowań,wieku,stawianych sobie celów,czy obszaru działania.Nie podlega wątpliwości,żeznaczną część stanowią osoby posługujące się wykrywaczem.Nie należy jednak zapominać o osobach poszukujących podziemnych budowli,sztolni,czy zasypanych piwnic.Liczni poszukiwacze szukają w ścianach budynków,obiektach przemysłowych,studniach,ziemiankach,umocnieniach wojennych.(...)Jeżeli jest to zróżnicowana grupa to można zapytać :co ich łączy ? Łączy nas to,że wszyscy w najlepszym sensie tego słowa jesteśmy amatorami,miłośnikami historii,pasjonatami szukania i odkrywania.Dla naszej pasji poświęcamy własny czas i pieniądze,mieszkania zamieniamy w muzea, a piwnice w ośrodki konserwacji.Z drugiej strony,w moim mniemaniu,nie każdy człowiek z wykrywaczem może być uznany za poszukiwacza,gdyż nie bedzie nim osoba szukająca obrączek i monet na plaży,nie bedzie nim osoba ograbiająca groby czy cmentażyska ze złotych zębów.Według mnie,aby uznać kogoś za poszukiwacza muszą zajść trzy przesłanki.Dana osoba musi aktywnie szukać,po drugie,powinna być zainteresowana kontekstem historycznym a nie tylkjo materialną wartością znaleźiska,po trzecie,powinna dbać o zachowanie w należytym stanie znalexionychzabytków.(...)
Jest to kawałek artykułu który ukazał się w Odkrywcy a autorem całego jest PROTEUS , więc jak widzicie nie widzą nas w tak złym świetle i mam nadzieję że teraz już bedzie tylko lepiej .
Pozdrawiam i mam nadzieję że w naszym gronie są tylko tacy którzy są prawdziwymi poszukiwaczami a nie osobami które niszczą zabytki dla swojego wzbogacenia się o pare złotych . D.J .

kitka
Indiana Jones
Indiana Jones
Posty: 635
Rejestracja: czw paź 19, 2006 0:00

Post autor: kitka » pn sty 22, 2007 10:13

Witam,mysle ,ze Wszyscy mamy taka nadzieje niestety ,realia sa takie,ze zawsze w kazdej materii znajda sie "czarne owce"co nie powinno uwlaczac reszcie,ktora jest poszukiwaczami z prawdziwego zdarzenia.Nie mozna tez nigdy generalizowc bo kazdy z Nas jest inny i kazdego interesuje co innego,laczy Nas przepiekna pasja i milosc do historii.Pozdrawiam Wszystkich wielbicieli tajemnic ... :wink:

cooger
Mędrzec archiwista
Mędrzec archiwista
Posty: 361
Rejestracja: sob sie 19, 2006 0:00
Lokalizacja: Brigadoon

Post autor: cooger » pn sty 22, 2007 11:22

Jedno pytanie - a dlaczego w tym dziale ?

A co do tematu, nie kazdy kto jeździ motocyklem jest motocyklistą...

Awatar użytkownika
kruku
Administrator
Administrator
Posty: 2253
Rejestracja: śr lut 12, 2003 1:00
Kontakt:

Post autor: kruku » pn sty 22, 2007 12:16

nie każdy człowiek z wykrywaczem może być uznany za poszukiwacza,gdyż nie bedzie nim osoba szukająca obrączek i monet na plaży,nie bedzie nim osoba ograbiająca groby czy cmentażyska ze złotych zębów
zgadzam sie i osobiscie rozszerzyl byl to o kilka innych grup kopiacych. Podstawa to wiedza, wiedza zdobywana podczas przygotowywania sie do wyjazdu. Po kilku latach poszukiwacz staje sie specjalista w dziedzinie, ktora go interesuje. natomiast smialo mozna powiedziec, ze wiekszosc poszukiwaczy to regionalisci - znaja oni historie swojego regionu znakomicie, docierajac do materialow i swiadkow przed historykami.

aby uznać kogoś za poszukiwacza muszą zajść trzy przesłanki.Dana osoba musi aktywnie szukać,po drugie,powinna być zainteresowana kontekstem historycznym a nie tylkjo materialną wartością znaleźiska,po trzecie,powinna dbać o zachowanie w należytym stanie znalexionychzabytków
przeslanka pierwsza:
musi aktywnie szukac - a co oznacza aktywnie ??. Codziennie, raz w tygodniu - a jezeli tak to ile godzin tygodniowo ?? - stwierdzenie niepoprawne i wprowadzajace duze pole manipulacji slowem. Czy poszukiwaczem bedzie gosc biegajacy codziennie z wykrywaczem, ktory kopie wojenny zlom, a moze poszukiwaczem bedzie facet wychodzacy z wykrywka raz w miesiacu, wyciagajacy za to kazdorazowo garsc monet ??.

powinien byc zainteresowany kontekstem historycznym - czyli o co chodzi ?? przeciez jadac w jakies miejsce kazdy powinien przygotowac sie odnosnie terenu. A co jezeli przypadkowo zatrzymamy sie w lesie, na polance i wyciagniemy piec odznaczen. W zadnej literaturze nie bedzie to miejsce opisane, nic sie tam nigdy nie dzialo wiec ... ???? juz nie bedziemy poszukiwaczami :)??

dbanie o nalezyty stan zachowania - bardzo madre stwierdzenie. Tylko prawda jest taka, ze moze ulamek procenta poszukiwaczy stac na profesjonalne srodki do konserwacji znalezisk, a wiedza fachowa i umiejetnosc jej zastosowania jest w tym przypadku znikoma. Wystarczy przeczytac w jaki sposob sa czyszczone i zabezpieczane monety. Oczywiscie nie neguje tych metod, tylko ze daleko tutaj do wlasciwego zabezpieczenia znalezisk - zwlaszcza jezeli nie wiadomo co sie wyciagnelo.


Moze postarajmy sie stworzyc wlasna definicje poszukiwacza.


Pozdrawiam
kruku
---------------------
Portal Poszukiwania.pl
http://www.poszukiwania.pl

Kochamy Polskie Zabytki
http://www.skarby.pl

kitka
Indiana Jones
Indiana Jones
Posty: 635
Rejestracja: czw paź 19, 2006 0:00

Post autor: kitka » wt sty 23, 2007 10:30

Mysle,ze nie jest mozliwe zdefiniowanie poszukiwaczy :wink:
kazdy jest inny i robi to co robi z jakiegos powodu i w jakims celu,ja bym pozostala przy okresleniu,"pasjonaci histori,przygod i tajemnic"

Jasiek_Matacz
Mędrzec archiwista
Mędrzec archiwista
Posty: 267
Rejestracja: czw maja 31, 2007 0:00
Lokalizacja: Staszów
Kontakt:

Post autor: Jasiek_Matacz » czw lip 05, 2007 10:04

Szczerze mówiąc, jestem fanatykiem Historii (choć bez bicia przyznaje się do specyficznych zaburzeń pamięci, że nie umiałbym opisać kogoś 5min po straceniu go z oczu, tzn. nie mam pamięci fotograficznej i nie umiałbym go przywołać w pamięci, mogę go zapamiętać tylko jako tekst np."krótkie/długie włosy itp." i tak samo nie jestem wstanie zapamiętywać dat(znam tylko te najważniejsze(nawet swojego urodzenia nauczyłem się tydzień przed egzaminem do liceum, i już nie jestem pewien czy 30 czy 31 sierpień, wiem tylko że ostatni), a to i tak dzięki własnemu uporowi bo nauczenie jednej to kilka godzin roboty) więc Historykiem nigdy dobrym nie będę...) i będę robił wszystko by poszerzać swoją wiedzę, ale sam myślałem by będąc nad morzem iść na plażę i poszukać monet, nie, nie dla kasy, tylko dla treningu bo jestem całkowitym amatorem i nie umiem rozpoznawać sygnału i zawsze okopię się za papierkiem aluminiowym... Nie wiedziałem że to takie złe, ale już wiem i nie pójdę na plażę z Ace:)
Pozdrawiam
Janek

P.S Pozaznaczałem różnymi kolorami do czego odnoszą się poszczególne nawiasy dla większej czytelności.

Edit: Poprawiłem, wtedy nie widziałem jak to wyszło i nie zauważyłem tego :)
Ostatnio zmieniony czw lip 05, 2007 21:52 przez Jasiek_Matacz, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
muzzy
Administrator
Administrator
Posty: 912
Rejestracja: sob lut 15, 2003 1:00
Kontakt:

Post autor: muzzy » czw lip 05, 2007 21:11

Jasiek - jedna prośba - czerwonego raczej używają moderatorzy. Poza tym fioletowy jest mało czytelny :D

pozdro
Muzzy
Nie jestem leniwy. Mam zawyżone wymagania motywacyjne.

violinman23
Mistrz Łopaty
Mistrz Łopaty
Posty: 102
Rejestracja: ndz cze 03, 2007 0:00
Lokalizacja: Puławy, Lubelskie
Kontakt:

Post autor: violinman23 » sob kwie 19, 2008 18:31

Wiecie co, nie za bardzo rozumiem co złego widzicie w kopaniu na plaży. Nie wierzę, że jak jedziecie na wczasy nad morze zostawiacie wykrywkę w domu... Wiadomo że po grobowcach się nie łazi, ale wieczór/ranek na plaży z wykrywaczem w wakacje nie jest grzechem. Tak mi sie wydaje przynajmniej.
Pozdrawiam wszyskich eksploratorów. DARZ DÓŁ!!!

mircea
Odkrywca tajemnic
Odkrywca tajemnic
Posty: 51
Rejestracja: sob mar 29, 2008 1:00
Kontakt:

Post autor: mircea » śr sie 06, 2008 15:40

jak dla mnie poszukiwacz kojarzy się z osobą próbującą - na podstawie wiedzy historycznej i wewnętrznej intuicji - potwierdzić przekaz historyczny swoimi znaleziskami. czasem także okazać się może, że historię trzeba uzupełnić o nowe odkrycia. ostatnio słyszałem o próbie zlokalizowania czołgu zalegającego w Przemszy. niestety, nie udało się. to mi się właśnie podoba w poszukiwaniach - człowiek gdzieś coś przeczytał, ktoś mu coś powiedział ciekawego, pomyślał chwilę - należy zweryfikować posiadaną wiedzę empirycznie, bo nieraz trudno usnąć, bo głowa ciężka od książek.

ODPOWIEDZ