Spór o lokalizację targu staroci

Moderator: jedrek

Spór o lokalizację targu staroci

Postautor: kruku » pn sie 29, 2011 0:04

Wystawcy z targu staroci nie chcą przeprowadzki na giełdę przy ul. Bielskiej. Ale nie wszyscy, bo niektórzy z nich podobno taką zmianę wyprosili. Spór o lokalizację prowadzi do dyskusji, co z targiem zrobić?



Była to ostatnia niedziela, kiedy targ staroci odbył się na niewielkim placu przy al. Kobylińskiego w pobliżu Wyższego Seminarium Duchownego. Zorganizowała go na wiosnę, na swoim terenie, gminna spółka Rynex, która zajmuje się m.in. administrowaniem targowiskami. Szybko się przyjął i co niedziela zjawiało się tu 15-20 kolekcjonerów, którzy na rozłożonych stoliczkach czy kocach oferowali: obrazy, meble, porcelanę, numizmaty czy inne kolekcjonerskie drobiazgi. - Miejsce jest dobre. Płocczanie wychodzili z kościoła i wracając do domu, skręcali na targ staroci. Wielu było takich, którzy przyjeżdżali samochodami - opowiada płocki kolekcjoner i współorganizator Jarmarku Tumskiego Paweł Mieszkowicz.

Nagle Rynex zdecydował, że targ staroci przeniesie z al. Kobylińskiego na niedzielną giełdę przy ul. Bielskiej. Spółka powołała się na prośbę samych wystawców. Choć trochę trudno dojść do tego których, bo przy Kobylińskiego nikt się do tego nie przyznaje.




Zaskoczeni kolekcjonerzy zaczęli oponować. Pisemną prośbę o zachowanie targu staroci przy alejach skierował do Ryneksu płocki oddział Polskiego Towarzystwa Numizmatycznego. "Wszyscy, z którymi odbyliśmy konsultacje na targu stwierdzili, że wolą dotychczasową lokalizację - czytamy w piśmie do władz spółki. - Jest to spokojne miejsce, w którym zawsze, bez względu na porę przyjazdu do Płocka, znajdują miejsce zarówno na samochód, jak i na sprzedaż swych towarów. Dotychczasowa lokalizacja jest optymalna, spotykają się w tym miejscu znajomi o podobnych zainteresowaniach".

Tymczasem giełda samochodowa przy ul. Bielskiej i tereny wokół niej często zamieniają się w niedzielę w gigantyczne targowisko, na którym można kupić wszystko. Handluje się tu nie tylko pojazdami, ale także częściami zamiennymi do nich, zwierzętami, odzieżą, chemią, meblami, narzędziami, roślinami itp.

Tłok bywa taki, że przejechanie samochodem z okolic lotniska w rejony starostwa powiatowego oznacza konieczność jazdy pięć kilometrów na godzinę.

- Nie handlujemy majtkami czy plastikowymi kapciami, na naszym targu poszukuje się brakujących do kolekcji, czasem cennych monet - podkreślają kolekcjonerzy. - W innych miastach też powstawały targi staroci. Po jakimś czasie ich organizatorzy pozwalali na nich handlować innymi branżami i skończyło się tym, że wyparły one kolekcjonerów. Przy Bielskiej nikt nas nie znajdzie i do nas nie dojedzie.

Wydaje się, że w Ryneksie zapanowała konsternacja. - Mam wrażenie, że na targu przy al. Kobylińskiego powstały dwie grupy kolekcjonerów, których interesy starły się ze sobą - mówi wiceprezes spółki Zbigniew Bednarski. - Jedni woleliby sprzedawać swoje towary tam, gdzie chodzi więcej osób, inni boją się w tym tłoku złodziei. Zdecydowaliśmy na razie, że przenosimy targ staroci na giełdę przy ul. Bielskiej w ramach eksperymentu, by zobaczyć, czy kolekcjonerzy mogą skorzystać z wygenerowanego tam ruchu. Za dwa, trzy miesiące możemy ich zabrać z Bielskiej w inne miejsce.

Wiceprezes Bednarski przyznaje, że jest wiele lokalizacji, nad którymi można się wspólnie zastanowić. W dyspozycji spółki jest przecież Nowy Rynek. Dodaje, że taki targ staroci może stać się elementem ożywiającym w niedzielę pewne fragmenty Płocka, w których dziś ludzi brakuje.

Z jego wyjaśnień wynika także, że Rynex zastanawia się nad kupnem drewnianych, składanych pawilonów, które uniezależniłyby kolekcjonerów od pogody i pozwoliły na swobodniejszy wybór nowej lokalizacji. - Bo jeśli już coś się robi, to niech to będzie wielkie przedsięwzięcie, które będzie mogło konkurować z targami w Kutnie czy we Włocławku - zaznacza Zbigniew Bednarski.

- Można by namówić płocczan, by zaczęli czyścić strychy domów i zrobić pchli targ - dodaje Paweł Mieszkowicz.

Pozostaje jeszcze tylko pytanie: gdzie? Może Wy macie pomysł?

Piszcie: listy@plock.agora.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza Płock


Więcej... http://plock.gazeta.pl/plock/1,35681,10 ... z1WMcDsbtk



Pozdrawiam
kruku
---------------------
Portal Poszukiwania.pl
http://www.poszukiwania.pl

Kochamy Polskie Zabytki
http://www.skarby.pl
Awatar użytkownika
kruku
Administrator
Administrator
 
Posty: 2253
Rejestracja: śr lut 12, 2003 1:00

Wróć do Przegląd prasy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron